W Polsce prawie nigdy nie jadłam chipsów bo tłuste, niezdrowe i bardzo kaloryczne. Niestety (dla mojej diety) we Francji co chwila mają jakieś nowości i różne smaki więc nie mogę się powstrzymać od ich wypróbowania. Wczoraj odkryliśmy Lay's Pesto.
Bardzo smaczne. Super ziołowe i bardzo tłuste :(. Rzeczywiście czuć pesto. Pycha! Chyba następnym razem znów się skusimy...

Płatkowych nowości też jest sporo. Ta jest moja ulubiona bo smakuje jak nutella.
W Polsce moimi ulubionymi płatkami śniadaniowymi były Lion od Nestle. Ale kiedy spróbowałam je we Francji okazało się, że polskie płatki smakują bardzo nijak. Francuskie Lion są jak prawdziwy baton. Smak karmelu był bardzo wyrazisty, czekolada również intensywniejsza. Dzięki temu przerzuciłam się na płatkowe śniadania.
To jest coś w stylu piernika z przyprawami korzennymi bodajże. Kocham polskie pierniki. Ale kiedy spróbowałam tego czegoś... Prawie zwymiotowałam!!! Smak był straszliwie silny, żaden napój nie był w stanie zmyć tego strasznego smaku, zaczęłam skakać po pokoju w poszukiwaniu ratunku. Musiałam wyglądać dość komicznie wstrząsana torsjami podczas smarowanie chleba pasztetem ale tylko to mogło mnie uratować. Zdecydowanie najgorsze jedzenie jakie kiedykolwiek jadłam. Nawet kasza gryczana smakuje jak czekolada przy tym potworze.
A jakie w Polsce macie nowości? ;)
jadlam Lays'y o smaku pesto- sa przepyszne xxx
OdpowiedzUsuń